Jak pomóc dziecku w odrabianiu lekcji?

Wrzesień i początek roku już dawno za nami. Wydawać by się mogło, że odrabianie lekcji czy przygotowanie do szkoły na dzień następny, to dla naszych pociech już rutyna. Jednak wiele rodziców przychodzi z pytaniami, jak pomóc dziecku w odrabianiu lekcji.

 

Przede wszystkim musimy sobie zdać sprawę, że obowiązki szkolne dziecka, to jego obowiązki, a nie nasze!!! To dziecko powinno o tym pamiętać, a nie my. Jak więc to wypracować? Podpowiadamy krok po kroku.

Miejsce do nauki:

 

  • Wyznaczmy stałe miejsce – najlepiej własne biurko.

  • Zadbajmy o odpowiednią postawę – krzesło powinno być na takiej wysokości, by przedramiona swobodnie leżały na blacie, bez unoszenia ramion. Obie ręce powinny leżeć na blacie. Nogi powinny być oparte o podłogę lub podnóżek (stabilizuje postawę, podpiera kręgosłup).

  • Oświetlenie – mała lampka, nie powinna świecić w oczy, ale oświetlać zeszyt i książkę. Światło powinno padać ZAWSZE z lewej strony. Dlatego, że piszemy i czytamy od lewej do prawej.

  • Artykuły piśmiennicze – najlepiej, by pod ręką zawsze było kilka naostrzonych ołówków, gumka, temperówka, klej w tubce, nożyczki. Przydadzą się też chusteczki higieniczne i kosz na śmieci. Warto też mieć powieszoną na ścianie małą tablicę korkową. Na niej można zawiesić plan lekcji oraz powieszać małe karteczki z ważnymi informacjami np. w środę zabieramy ulubioną zabawkę.

 

 

Głowa musi odpocząć:

 

  • Ustalmy rytm dnia np. Po przyjściu ze szkoły dziecko odpoczywa ok. 1-2 godzin. Ważne by po całym dniu głowa „odpoczęła”. Poinformujmy dziecko, ile czasu ma na zabawę, pod koniec uprzedźmy, że za chwilę kończy zabawę. Możemy ustawiać budzik, minutnik.

 

 

Moje lekcje mój obowiązek:

 

  • Przed przystąpieniem do lekcji, warto by dziecko posprzątało miejsce zabawy – nie będzie to go rozpraszać. Oczywiście uczmy nawyku mycia rąk po zabawie.

  • Dziecko siada przy biurku, samo wyciąga zeszyty i książki
    i przegląda je, próbuje samo przypomnieć sobie w ten sposób co było zadane.

  • Warto zacząć od zadań, które są najtrudniejsze, gdyż na początku dziecko najbardziej skupia uwagę. Jeśli dziecko ma trudność w nauce to możemy wybrać na początek zadania łatwe, by w ten sposób wzrosła jego samoocena. W przyszłości pozwólmy dziecku samemu decydować o kolejności zadań.

  • Dziecko przygotowuje potrzebne przybory i dalej pracuje samo.

Jestem samodzielny:

 

  • Rodzic na początku czyta polecenie, zadaje pytanie: „Co musisz zrobić? Co to znaczy otocz pętlą, co to znaczy para? – w zależności od treści polecenia rozkładamy je na czynniki pierwsze. Upewniamy się, że dziecko zrozumiało polecenie. Często jest tak, że dziecko z góry mówi „nie wiem”, bo oczekuje, że my zrobimy zadanie za nie. Warto kilka razy powtórzyć polecenie, tzw. metoda zdartej płyty. Podzielmy zadanie na części.

  • Przy nauce pisania liter i cyfr, warto najpierw kreślić kształt w powietrzu, palcem po śladzie a dopiero na końcu ołówkiem. Zwróćmy uwagę, by litery były pisane w kierunku zgodnym ze wzorem. Od początku dziecko powinno nabierać prawidłowych nawyków.

  • Mantra, którą powtarzamy „wolno a dokładnie” i „plecy proste, nogi na ziemi”.

  • Nie krytykuj dziecka, ale ucz je samooceny. W trakcie pracy chwal każdą dobrze napisana literę, dobrze rozwiązane zadanie. ​​ Po napisanej linijce zapytaj: Która literka najbardziej Ci się podoba? Która jest najbardziej podobna do wzoru?

  • Nie pisz za dziecko, nie rysuj, nie licz! Wspieraj je poprzez pozytywne komentarze: Te litery są napisane prosto, nie wyjeżdżasz za linię – Brawo! Jeszcze nie wszystko piszesz równo, ale widzę, że tutaj bardzo się postarałeś. Widzę, że pokolorowałeś ten fragment dokładnie..
    Kontrolujmy prawidłowy chwyt ołówka, kredki, ustawiajmy dłoń dziecka,
    ale nie piszmy za niego. ​​ Nie rysujmy za nie – nie każdy musi być mistrzem rysunku. Często dzieciom powtarzam, że każdy rysuje tak jak umie, ważne że stara się to zrobić najlepiej jak umie.

 

Sprawdzamy zadanie:

  • Wspólnie sprawdźmy wykonane zadanie.

  • Na początku wskażmy dziecku błąd, po jakimś czasie zapytajmy „Coś się tu nie zgadza… Jak myślisz co?” – uczmy dzieci same wykrywać swoje błędy i je poprawiać.

 

 

Przygotuj się na jutro:

  • Sprawdzamy z dzieckiem plan lekcji.

  • Dziecko samo pakuje plecak pod naszym nadzorem – pokazujemy, do której przegródki spakować książki i zeszyty, do której strój na w-f. Dbamy, by nie zaginać kartek. Dziecko powinno też pilnować zawartości piórnika – brak kleju, połamane ołówki, tępe kredki to częste przypadki 😉

  • Naszym dążeniem powinno być to, by z czasem dziecko samo pamiętało o tych czynnościach. Najpierw robimy to z nim codziennie np. przez 3 miesiące. Następnie coraz mniej czasu spędzamy z nim przy odrabianiu lekcji, ale co dzień sprawdzamy ich poprawność. Później kontrolować możemy niesystematycznie „z zaskoczenia”. Możemy też umówić się, że za każe pamiętanie o spakowaniu plecaka i samodzielne odrabianie lekcji dziecko będzie zdobywać plusy, naklejki, uśmiechnięte buźki itp. Wklejane np. do tabelki. Za określoną ilość dziecko może otrzymać nagrodę w postaci np. wyjścia do kina, do parku zabaw. Starajmy się unikać nagród rzeczowych. ​​ Brak odrobionej pracy to brak naklejki, czyli oddalenie nagrody.

 

Przedstawione rozwiązania to propozycja, która może Państwu pomóc w nauczeniu dzieci systematyczności. Nie jest to jednak wzór ani gotowe rozwiązanie. Pamiętajmy o tym, że każde dziecko jest inne i niekiedy trzeba wiele prób i naszego „eksperymentowania” by znaleźć skuteczne rozwiązanie.

autor: B. Fudala.